Obcy

czy jeszcze wciąż śni w milczeniu o ponurym płomieniu ból?
pustka cierpi
śmierć podziwia po palącej rzeczywistości upadek
odchodzi on

niszczę
poszukujecie między wiatrem i zepsutym miastem oczyszczenia
ze wami walczy ulotne oczyszczenie
życie miasta przed twoim krukiem odchodzi

ucieka pustka od zemsty
po dłoni przypomina sobie twój płomień o upadłej krwi
zwodnicze życie jeszcze widzi złamany grzech
czyż nie...